Orkiestra

Krzysztof Kopka

Ewa Uniejewska, e-teatr: Prywatne losy ludzi, którzy zakochują się, kłócą, pobierają, zdradzają, kradną, będą warunkowane historią i narzucanymi ideologiami. Poprzez pryzmat małej, specyficznej zbiorowości, Jacek Głomb opowiada o historii kraju. Czyni to z dużym wyczuciem, bez popadania w encyklopedyczność, lecz z troską o ludzką prawdę. Aktorzy legnickiego teatru tworzą wyśmienitą orkiestrę. Nie ma osoby, która zagrałaby źle; każda z nich zachwyca umiejętnościami warsztatowymi. Ich grze towarzyszy dystans i dobre wyczucie ironii, inteligentne myślenie o tekście i sytuacji scenicznej. Pokaz Teatru Modrzejewskiej mógłby stać się nauką dla artystów stołecznych, którym legniccy twórcy w niczym nie ustępują. Legnickiego skarbu trzeba strzec.

Joanna Puzyna-Chojka, Teatr: Rozpisany na kilkanaście głosów „teatr opowieści” eksponuje umowność teatralnej materii, a nawet bawi się nią. Cały ten miedziowy świat, mimo epickiego rozmachu determinującego wiele miejsc akcji, mieści się w przestrzeni cechowni, zamienionej przez Małgorzatę Bulandę w górniczą szatnię z rzędem szafek, zachowującą cechy aktorskiej garderoby. Ta uniwersalna przestrzeń gry pozwala przy pomocy paru rekwizytów i kostiumów wykreować dowolną sytuację, rozgrywaną pod ziemią czy na ziemi.

Piotr Grzymisławski, e-teatr.pl: Twórcy wytwarzają sugestywne obrazy. W scenografii Małgorzaty Bulandy niemal fizycznie odczuwa się duchotę chodników w kopalniach. Jacek Głomb zdradza wyraźną predylekcję do komponowania obrazów na sposób filmowy (sceny zjeżdżania pod ziemię, przelot helikoptera tuż nad głowami uczestników pochodu pierwszomajowego). Uruchamiane są również wyobrażeniowe poetyckie światy wywodzące się z opowieści górniczych o Skarbku i św. Barbarze, rozszerzając świat o metafizyczną perspektywę. Tylko sprawność sceniczna zespołu Głomba daje widzom szansę zorientowania się w przeplatających się wątkach i wydarzeniach.  

Andrzej Molik, Dziennik Wschodni: Jakże należy zazdrościć Legnicy teatru, który potrafi w sposób tak budujący, spełniający powinność wobec swych codziennych widzów, zająć się dziejami regionu, w którym działa, widzianą z perspektywy zakładowej orkiestry historią górników zdawałoby się, że mniej barwnego niż węglowy, śląski, zagłębia miedziowego! Ileż frajdy – od bezpretensjonalnej formy teatralnej z obecnymi wciąż na naszym widoku aktorami, po humor tej epickiej ballady – przynosi oglądanie roboty pomysłodawcy i reżysera Jacka Głomba i autora scenariusza Krzysztofa Kopki.

Magda Piekarska, Gazeta Wyborcza Wrocław: To spektakl na zamówienie. Powstał z okazji 50-lecia miedziowego kombinatu. Ten prezent jest jednak wart więcej niż kolejna nagroda z zysku dla pracowników KGHM. Zagłębie doczekało się własnej sagi. W tej kreacji zbiorowej wszyscy grają koncertowo.

Janusz Łastowiecki, Dziennik Teatralny: To, co jest wielkim plusem sztuki, a widzom daje komfort oglądania, to zespół dobrze współpracujących i świetnie rozumiejących się aktorów. Przełożyło się to na historię opowiadającą o przyjaźni górników, często podszytą jednak traumatycznymi wspomnieniami, gdzie historia dogrywa swoje przeznaczenia.

Krzysztof Kucharski, Polska Gazeta Wrocławska: Spektakl zdominowała wspaniała Ewa Galusińska (Francuzka). Aktorka zbudowała postać z wielką precyzją od najmniejszego ruchu, po wyrazistą mimikę, tembr głosu i najdrobniejszy gesty. Jest rewelacyjna i nieodparcie komiczna. Dla samej Ewy warto ten spektakl oglądać, cała drużyna na najwyższych obrotach, bo to świetny zespół jeden z najlepszych w Polsce.

Grzegorz Żurawiński, Legnicka Gazeta Teatralna @KT: Gdyby Emir Kusturica widział legnicką „Orkiestrę” i grającą w niej Ewę Galusińską byłby zachwycony, a legnicka aktorka miałaby pewne miejsce w obsadzie jego kolejnego filmu. Zagrana przez nią francuska repatriantka i komunistka Yvonne to postać tyleż szaleńczo śmieszna, co tragiczna. Dzięki niej spektakl odleciał w klimaty absurdu, teatru z niezbędną mu nutą dystansu i umowności. To były momenty, gdy „Orkiestra” Kopki i Głomba grała niczym szalona Weselno-Pogrzebowa Orkiestra Gorana Bregovića.

Czas trwania: 120 min.

reżyseria: Jacek Głomb
scenografia: Małgorzata Bulanda
muzyka: Bartek Straburzyński
ruch sceniczny: Witold Jurewicz

Arleta: Małgorzata Urbańska
Konczita: Zuza Motorniuk
Św. Barbara: Joanna Gonschorek
Skarbek: Anita Poddębniak
Francuzka: Ewa Galusińska
Jadźka: Magda Skiba
Ubolka / Matka Zdzicha: Katarzyna Dworak
Pan Bieda: Paweł Palcat
Pan Fuga: Paweł Wolak
Pan Piotr: Bogdan Grzeszczak
Helmut / Semenko: Rafał Cieluch
Zenek: Bartosz Bulanda
Tolo: Robert Gulaczyk
Zdzicho: Mateusz Krzyk
Dziergany: Mariusz Sikorski
Krzysztof Kieślowski: Mateusz Krzyk 

inspicjent/sufler: Jolanta Naczyńska, Mariusz Sikorski

2012

XII Ogólnopolskiego Festiwalu Dramaturgii Współczesnej „Rzeczywistość przedstawiona” w Zabrzu

  • Jacek Głomb nagroda Jury za reżyserię „Orkiestry”
  • Ewa Galusińska i Paweł Palcat nagrody Jury Młodych za role w "Okiestrze"

X Ogólnopolski Przegląd Monodramu Współczesnego

  • Nagroda główna dla Joanny Gonschorek za monodram "Świństwo”

II Festiwal Młodego Kina "Piękni Dwudziestoletni" w Warszawie

  • Nagroda dla Anity Poddębniak za najlepszą rolę kobiecą (film "Kiedy ranne wstają zorze" w reż. M. Głowackiego)

 

Ostatni termin: niedziela, 1 grudzień 19:00

Miejsce: Scena Gadzickiego
Bilety: Normalny: 35zł / Ulgowy: 30zł

Wspierane przez iCagenda