RoXXy2Hot

Paweł Palcat, Szymon Turkiewicz

Magda Piekarska, Gazeta Wyborcza Wrocław: Rozkołysany krok, uwodzicielski głos, seksowny taniec - nawet bez praktyki w klubie go-go można uznać, że gdyby Paweł Palcat chciał zrobić karierę jako drag queen, wykosiłby konkurencję. W jego bohaterce publiczność zakochuje się od pierwszego wejrzenia i właśnie to oczarowanie utrzymuje Roxxy na linie wyznaczającej granicę dobrego smaku, po której balansuje, opowiadając o swoich erotycznych przygodach.

Katarzyna Gudzyk, Konkrety.pl: Aktor bawi się konwencją drag queen i rolą parodysty. Niby to składa hołd czasom, w których ciało wiedzie prym nad inteligencją i rozumem, ale jednocześnie puszcza do widzów oko. Zdaje się mówić, że nie ma znaczenia, jak o nas mówią, bo najważniejsze, żeby o nas po prostu mówiono, ale jednocześnie, niby mimochodem, stawia zawoalowane pytanie, co wynika z bycia pseudogwiazdą.

Zygmunt Mułek, Polska Gazeta Wrocławska: Scena zamieniona jest w wybieg dla modelek, a Palcat szaleje na nim niczym Mick Jagger za swoich najlepszych czasów. "Roxxy 2Hot" to brawurowa teatralna opowieść. Warto ją obejrzeć choćby dla samej przyjemności patrzenia na kunszt aktora”.

Piotr Bogdański, Nowe Wiadomości Wałbrzyskie: Aktor natychmiast porywa publikę i nie daje jej chwili wytchnienia aż do końca. W sposób niezwykły nawiązuje kontakt z widzami, a ci reagują wręcz niestosownie jak na teatr. Głośno komentują zachowanie Roxxy, wręcz wtrącają się w jej opowieści. Palcat tylko na to czeka, efektownie reaguje i nadal prowokuje.

Ludwik Gadzicki, Nowa Gazeta Lubińska: Serce staje w gardle. Aktor prowadzi widza jak na smyczy, a tak może tylko mistrz. Spektakl genialny, aktorstwo nośne. Wyżyny. Intelektualnie też bez szwanku. Tak poszedł bohater w udawanie, że aż stał się prawdziwy.

Grzegorz Żurawiński, Legnicka Gazeta Teatralna @KT: Na wybiegu w teatralnej kawiarni legnicki aktor zademonstrował energię i dynamikę, którą porównać można tylko z natarciem batalionu pancernych leopardów na świętoszowskim poligonie. Podczas występu tak rozgrzał widownię, że za oknami śnieg topniał, a atmosferę porównać można było tylko do tej, jaka towarzyszy występom chippendejlsów. Paweł Palcat udanie wpisał się w długi ciąg „przebierańców”, którym kamuflaż służył do wzmacniania komediowych elementów roli. Głównie w filmie, co znamy chociażby z tak znanych produkcji, jak „Pół żartem, pół serio“ Billiego Wildera, „Tootsie“ Sydneya Pollacka, „Uciekające zakononnice“ Jonathana Lynne’a czy – przechodząc na krajowy grunt – z kultowego filmu „Poszukiwany, poszukiwana“ Stanisława Barei z genialnym Wojciechem Pokorą.

Czas trwania: 50 min.

pornodram Pawła Palcata 

reżyseria: Szymon Turkiewicz
scenografia i kostiumy: Paweł Palcat, Szymon Turkiewicz