Ta piosenka brzmi znajomo

recital Zuzy Motorniuk 

Piotr Kanikowski, 24legnica.pl: Zuza Motorniuk objawia się kolejno jako femme fatale, krucha istotka tęskniąca za silnym męskim ramieniem, znużona kochanka, odtrącona dziewczyna, królowa parkietów, psiapsiółka psiapsiółki, inkarnacja matczynej miłości z grzechotką na podorędziu. Rapuje jak hiphopowiec, śpiewa głosem operowej divy, uroczo zaciąga po wiejsku albo drapie bębenki solidnym rockowym pazurem. Uwodzi, hipnotyzuje, nie można od niej oderwać wzroku.

Katarzyna Gudzyk, TR Konkrety: Recital Zuzy Motorniuk to również próba jej aktorskich możliwości. Jest liryczna, matczyna (w piosence „samochodowej” dla synka Gustawa), nieco zagubiona, ale już za chwilę pewna siebie, przebojowa, temperamentna, a nawet drapieżna – w krótkiej chwili tak różna, że śmiało można zapytać, skąd w niej jednej tyle osobowości. Prócz osobowości legnickiej aktorce nie brakuje też energii, czego dowodem jest sam projekt, ale też rodzaj kontaktu z publicznością.

Grzegorz Żurawiński, Legnicka Gazeta Teatralna @KT: To więcej niż recital śpiewającej aktorki z wielkimi przebojami sprzed lat radykalnie przenicowanymi przez jazzującego aranżera Łukasza Matuszyka. Powstał kabaratowy spektakl równie zabawny, co wzruszający. Przy okazji dowód, na prawdziwość arabskiej maksymy, że kobieta to skorpion, którego ukąszenie sprawia przyjemność. Jest na przemian lirycznie, drapieżnie, rozpaczliwie i buntowniczo, z rezygnacją, ale i z nadzieją. To w treści. Wokalnie chwilami w stylu Gaby Kulki, Katarzyny Groniec, Björk lub Kate Bush.

Czas trwania: 95 min.

tłumaczenia piosenek: Zuza Motorniuk
aranżacje: Łukasz Matuszyk
muzycy: Marta Sochal-Matuszyk (skrzypce), Andrzej Janiga (pianino, instrumenty klawiszowe), Marcin Spera (kontrabas, gitara basowa), Przemek Pacan (perkusja, instrumenty perkusyjne)