Inwazja jaszczurów

Karel Čapek

Grzegorz Żurawiński, Legnicka Gazeta Teatralna @KT:  Spektakl jest satyrą w klasycznym znaczeniu tego słowa. Gorzką satyrą. Ośmiesza i piętnuje zachodnią cywilizację, zbudowaną na brutalnych kolonialnych podbojach i bezwzględnym kapitalistycznym wyzysku, zaskoczoną jej współczesnymi skutkami zrodzonymi z poniżenia i poczucia krzywdy. W serii epizodów przedstawienie wyszydza arogancję, obłudę, pustosłowie i bezradność polityków bezskutecznie dążących do zachowania status quo, obnaża bezwzględną przebiegłość finansistów gotowych zmienić sojusze i politycznych patronów, by - nawet zbrodniczo - nadal pomnażać zyski. Do karykatury sprowadza świat mediów kierujących się komercyjnymi kryteriami klikalności, oglądalności i zysku, zamieniającymi tym samym świat w bezrefleksyjne show służące głównie rozrywce.

Jacek Sieradzki, Odra: Przedstawienie przestaje być zwykłą opowiastką o plemieniu niewolników, które buntuje się przeciw panom, staje się przypowieścią o, by tak rzec, relatywizacji atrybutów człowieczeństwa. Trochę jak w „Matriksie”: człowiek ze swoim oswojonym i machinalnym rozpoznawaniem samego siebie, odnajduje się nagle w jakiejś cieczy, z której musi się wydźwignąć na ląd, nie wie jak. A widzi, że tuż obok sprawniej i groźniej gramoli się z basenu inny rodzaj istoty. Przerażający. Czym? Obcością, która nie polega na innym kolorze skóry, języku, czy zachowaniu, tylko na całkowitym wykluczeniu porozumienia.

Piotr Kanikowski, 24legnica.pl: Spektakl ogląda się jak efektowną futurystyczną baśń. Wystarczy odrobina wyobraźni, by w plątaninie rozbłysków w głębi sceny ujrzeć kołyszącą się na falach trzymasztową korwetę Kapitana Van Tocha a tuż przed sobą wykluwające się ze sztywnych krynolin egzotyczne płazy o martwych, nie zdradzających emocji oczach. „Inwazja” jest pełna takich smaczków. Przede wszystkim to jednak dobrze opowiedziana, porządna, wciągająca historia, z początkiem i końcem, barwnymi postaciami, ważnym przesłaniem, dobrym tempem, balansem pomiędzy śmiechem a grozą.

Czas trwania:  110 min.

przekład: Jadwiga Bułakowska
adaptacja: Robert Talarczyk, współpraca: Weronika Murek
reżyseria: Robert Talarczyk
scenografia: Małgorzata Bulanda
kostiumy: Ilona Binarsch
muzyka: Przemysław Sokół
choreografia: Katarzyna Kostrzewa
kompozycja świateł: Maria Machowska
wizualizacje: Karol Budrewicz, Marcin Wilczyński

Nadpłaz: Paweł Palcat
H. Bondy: Grzegorz Wojdon
Kapitan van Toch: Paweł Wolak
Povondra: Bogdan Grzeszczak
Nasza Pani: Katarzyna Dworak
Płaz Andy: Gabriela Fabian
Płaz Alan: Ewa Galusińska
Płaz Adam: Magda Skiba
Opiekun Płazów, Ambasador X: Robert Gulaczyk
Dziennikarz X: Małgorzata Urbańska
Dziennikarz Y: Zuza Motorniuk
Dziennikarz Z: Małgorzata Patryn
Dyrektor ZOO, Polityk Z: Anita Poddębniak
Naukowiec, Ambasador Y: Mateusz Krzyk
Najemnik A: Albert Pyśk
Najemnik B: Rafał Derkacz 

inspicjent/sufler: Mariusz Sikorski